Shrek 2: Changes
dla telefonu LG
Kod: R1576347NUV
Aby otrzymać dzwonki EMS Shrek 2: Changes - Butterfly Boucher feat. David Bowie wyślij sms o treści R1576347NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:R1576347NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa dzwonki EMS dostępna na telefony Alcatel: W7020, U900, U880, U8550, U8500, U8380, U8360, U8330, U8290, U8210, U8180, U8150, U8138, U8130, U8120, U8110, U8100, U310, U300, T5100, S5200, S5100, P7200, M6100, M4410, L5100, L342i, L3100, L1400, L1200, L1150, L1100, KU800, KU311, KP202, KG920, KG810, KG800, KG320, KG245, KG240, KG225, KG220, KG130, KG120, KG110, KE970, KE850 Prada, KE820, KE800, K8000, G8000, G7200, G7120, G7100, G7070, G7050, G7020, G7000, G5600, G5500, G5400, G5220, G5200, G1800, G1700, G1600, F7250, F3000, F2400, F2300, F2250, F2100, C3400, C3380, C3320, C3310, C3300, C2200, C2100, C2000, C1200, C1150, C1100, B2100, B2050, B2000,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Nagą była najdroższa. Mej żądzy powolna Zachowała klejnotów jeno błyskawice Wiedząc, jak barw muzyka upoić mię zdolna Przypominając dumne Maurów niewolnice. Gdy w tańcu pobrzęk ciśnie - szyderczy, stalowy - Ten tłum połyskujący od blach i kamieni, Coś mię porywa! Nurt krwi w serce bije nowy, Kiedy dźwięk ze światłością się brata i mieni. Iskrząc się więc leżała, rozświetlając łoże, I ze stosu poduszek uśmiechem wabiła Miłość moją głęboką, pieściwą jak morze, Co je wybrzeża ciągnie tajemnicza siła. Wzrok jak w poskromionego utkwiwszy tygrysa, Rozmarzona, leniwe odmieniała pozy - A pełność róży, zlana z świeżością irysa, Nowym czarem zdobiła te metamorfozy; Jej ramiona, jej nogi - biodra w upojeniu Własnej chwały - i fala łabędziego łona Płynęły przed oczami jak w jasnowidzeniu; I jej brzuch, i jej piersi - mej winnicy grona - Szły ku mnie, pieszczotliwsze od Aniołów Złego, Aby zamącić spokój w starganym sumieniu I duszę mą ze szczytu zwlec kryształowego, Gdzie, spragniona pokoju, legła w ukojeniu. Zdawało się chwilami, że kaprys zuchwały Biodra Antiopy z torsem powiązał efeba, Tak się bujnie jej lędźwie w kibić przelewały - Na smagłym ciele szkarłat lśnił zachodu nieba! - Że lampa cicho zgasła w wyczerpaniu sennym, Tylko kominek izbę oświetlał ognistą; Ile razy westchnieniem wybuchał płomiennym, Krwią nasycał tę skórę jak ambra złocistą.