Baranek
dla telefonu LG
Kod: R1740213NUV
Aby otrzymać dzwonki EMS Baranek - Kult wyślij sms o treści R1740213NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:R1740213NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa dzwonki EMS dostępna na telefony Alcatel: W7020, U900, U880, U8550, U8500, U8380, U8360, U8330, U8290, U8210, U8180, U8150, U8138, U8130, U8120, U8110, U8100, U310, U300, T5100, S5200, S5100, P7200, M6100, M4410, L5100, L342i, L3100, L1400, L1200, L1150, L1100, KU800, KU311, KP202, KG920, KG810, KG800, KG320, KG245, KG240, KG225, KG220, KG130, KG120, KG110, KE970, KE850 Prada, KE820, KE800, K8000, G8000, G7200, G7120, G7100, G7070, G7050, G7020, G7000, G5600, G5500, G5400, G5220, G5200, G1800, G1700, G1600, F7250, F3000, F2400, F2300, F2250, F2100, C3400, C3380, C3320, C3310, C3300, C2200, C2100, C2000, C1200, C1150, C1100, B2100, B2050, B2000,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Towarzyszkom podróży na wszystkich kolejach świata - poświęcam. O podróże jednostajne na strzyżonym miękkim pluszu... Wczoraj Marna, dzisiaj Wołga, jutro może Jan-Tse-Kiang... Patrzę w oczy smutnej pani w fiołkowym kapeluszu I już kocham się, jak sztubak, taki duży, sławny pan. O wytarty plusz poduszki dosyć szorstkie wsprzeć policzki, Turkot ciszę ukołysze, wszystko będzie, jak przez mgłę. I znów przyśnią mi się usta długorzęsej podróżniczki Całowane gdzieś wieczorem koło Moskwy czy Louvain... Przyjdą myśli wypłowiałe, jak dalekie sny o damach. Tych, co kiedyś mnie kochały, zapomniały... może czas?... Panieneczki złotogłówki zmysłowieją w oknoramach, Ostrym wiatrom się oddają z całej siły, pierwszy raz. Może śnią im się w wiatrakach baśniejące złotozamki... Pociąg czhał przez pola wężem z siłą 400 HP... Panieneczki złotogłówki obudziły w sobie samki, Z przymkniętymi powiekami leżą wparte w kąt coupé. Znowu zacznie się sonata, tylko nie ta nasza, Jana. Moja biedna, moja cudza, biała matuś małej Li... Coś podkradnie się do okna, jakaś bajka Kellermana, Będzie patrzyć niewidziana w tańcu spermy, ciał i krwi... Może jestem trochę senny?... Może jestem trochę chory?... Niestrawiony, pieprzny obiad wywołuje refleks, żal... W rozdziawioną paszczę nocy depeszują semafory: Jadę, król, do Polinezji, na swój autorecital! --