pudzian pudzianowski mariusz pudzianowski strongman
dla telefonu LG
Kod: B2039724NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B2039724NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B2039724NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony LG: W7020, U900, U880, U8550, U8500, U8380, U8360, U8330, U8290, U8210, U8180, U8150, U8138, U8130, U8120, U8110, U8100, U310, U300, T5100, S5200, S5100, P7200, M6100, M4410, L5100, L342i, L3100, L1400, L1200, L1150, L1100, KU800, KU311, KU250, KP202, KG920, KG810, KG800, KG320, KG245, KG240, KG225, KG220, KG130, KG120, KG110, KE970, KE800, K8000, G8000, G7200, G7120, G7100, G7070, G7050, G7020, G7000, G5600, G5500, G5400, G5300, G5220, G5200, G1800, G1700, G1600, F7250, F3000, F2400, F2300, F2250, F2100, C3400, C3380, C3320, C3310, C3300, C3100, C2200, C2100, C2000, C1200, C1150, C1100, B2100, B2050, B2000,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Żywych tu nie pogrzebię ani wskrzeszę zmarłych, Ale wiatr, co ich owiał, mym słowom zaświadczy - Wyszli z tych ram, powstali kostniejący w karłach, Rozejrzeli się wokół po smutnym teatrze I słyszą, jak czas dzwoni, jak z wieży się zrywa I jak niepowtarzalnie bije swą godzinę: Miłość raz jeszcze pragnie ukochać szczęśliwa, A wolność chce zwyciężać. Ja tym wiatrem płynę. Mógłbym do snów powrócić, wejść w nie niby w lustro, Co rozstąpi się szkliście i wchłonie mnie lekko; Ponad platyną morza, ponad chmurą pustą Unosić się widziadłem, pamięcią urzekła I płoszyć tam komety, rozbijać ich miotłą Kurze mlecznych gościńców. Lecz niebo i piekło Pułapem niedosięgłym i bezdnem głębokim Jak dwoma biegunami ten świat mi przygniotło I zamknęło planetę ojczystą z widokiem Na przeszłość zapomnianą i przyszłość niezgadłą. Tędy błądzę, to moje wieczyste widziadło Nie objęte doczesnym rozumem i okiem. Pasterzu bladych Plejad, niskiego Syriusza, Który mi lampą błyska z brzegów nieboskłonu I światłem niebieścieje, ciemności rozprószą! Słyszę z dwunastu pierwsze uderzenie dzwonu, Na stromej wieży stoję i ku ziemi patrzę, Jak stygną moje słowa, uśpione kurhany, Miecz zardzewiały w każdym leży pogrzebany, Próchnieją żółte czaszki. Tylko w mym teatrze, Śród tych rymów i dźwięków, tylko w mej muzyce Stąpa duch, opuszczoną podnosi przyłbicę, Szuka wyjścia i węzły chce rozcinać wiersza, I ściany rozstąpiły się jego samotni, Duch, co nim noc zwycięży, z świtem się ulotni. Więc zostaje mi jesień. Nawłoć pozłocista Mazowiecką mimozę po ogrodach przędzie, Na spocone inspekty rosa siąpi dżdżysta, Szałwia czerwone szale rozwija na grzędzie I ciepło się ostatnie w rezedach wygrzewa. Już słychać nocne chóry. Ponadziemskim graniem Już skrzypce pełne wiatrów, oddychają drzewa, Topole szumią lękiem, buki zadumaniem I każda brzoza płacze po raju jak Ewa. Rankiem dopiero dzięcioł wesoło zagada, Szyszki z miecza paproszy, w pień sosnowy stuka I w locie jakby nagle na powietrzu siada - Oczy trudno oderwać! Co tu zmieni sztuka 0 tej porze mijania, zawiniętej chmurą, Wiecznej jak chleb i woda, tak samo pożywnej I nie znużonej nigdy? Odpowiedz, naturo, Gdzie nasz wyrok ukryty, gdzie gwiazdy chaosu, Czy z urody twej błysną, niezmiennej a dziwnej, Czy nad człowiekiem stoją w konstelacjach losu? Nic mi po twojej ciszy, kopcu udeptany, Głucha komoro serca i śnie nocy letniej, Elfy i karnawały czarodziejskiej fletni! Przy mej drodze nie znają spokoju kurhany: Budzą się, aby wołać, gdy nocą wiatr ciemny Szumi ponad wzgórzami, kołuje na szczycie I echem się w głuchocie odbija podziemnej. Wstają wtedy pochodem, idą w ślepe życie Zgarbioną karawaną, pielgrzymim tułactwem, Noc na nich targa chmury, jesień leci ptactwem I w ziemi coraz głośniej szumi wspomnień nawał: Na mojej drodze legły ciężko, nieprzebycie, Bym kładł się tam umarły i z nich zmartwychwstawał. --