Jurek! Twoja kobieta Cię namierza!
dla telefonu LG
Kod: TT3008888NUV
Aby otrzymać true tone Jurek! Twoja kobieta Cię namierza! - Głos Męski wyślij sms o treści TT3008888NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:TT3008888NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa true tone dostępna na telefony LG: W7020, U900, U880, U8550, U8500, U8380, U8360, U8290, U8210, U8180, U8150, U8138, U8130, U8120, U8110, U8100, U310, U300, S5200, S5100, P7200, M6100, M4410, KU800, KU311, KU250, KG920, KG810, KG800, KG320, KG245, KG240, KE970, KE850 Prada, KE820, KE800, G7120, G7100, G7050, G7020, G7000, G5400, G1800, C3400, C2000,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Był na świecie Alcabon. Był, na pewno był! O brzóz przyszłość wiódł z mgłami walki nieustanne. Próżnię życia na karku dźwigał z całych sił! "Tere - fere!" - tak śpiewał, Gdy się śmierci spodziewał, Aż pokochał osiadłą na strychu Kuriannę. Dur go pchał wzwyż po schodach. Dur, na pewno dur! We łbie miał złote mroczki i srebrne zamiecie, Gdy wspinając się ku niej, dawał baczny zór Na czar, co się po cichu Tak utrwala na strychu, Jakby miejsca zabrakło gdzie indziej na świecie. W drzwi uderzył oburącz. W drzwi, na pewno w drzwi! Ktokolwiek w drzwi kołacze - niech wejdzie i kocha! Kurianna, jak Kurianna... Śni raczej, niż drwi... Na barłogu - od środka Patrzy duża i słodka - Lgnie do niej ufna ciału koszula - ciasnocha. Znój mu wargi przynaglił! Znój, na pewno znój! Szedł do niej po ciemnościach, jak wicher po łanie! Kto ma oczy - niech widzi! Był ich cały trój: On i barłóg, i ona, I wyrychlił ramiona, By ją porwać na trwałe wbrew światu kochanie! Biel jej ciała przywłaszczał. Biel, na pewno biel! A chłonęła go w siebie ciszkiem, jak mogiła, Poznał, czym jest czar nocy, szept i chętna ściel, I tak skochał dziewczynę, Że wołała w mrok: "Ginę!" - Bo się pierwszej miłości niechcący broniła. Gil jej w uszach zadzwonił. Gil, na pewno gil! Tak tętniła krwią śpiewną, tak drżała w głąb chcenia... Zdzierż szczęście!... Nie zdzierżyła!... Ledwo kilka chwil!... Nienawykła do czary, Zmarła z westchnień nadmiaru, Umierając, nie miała nic do powiedzenia! Strych zawinił wszystkiemu! Strych, na pewno strych! Z jego wyżyn dał w nicość nura bezpowrotnie - Zaśmiał się w samo niebo, a przy ziemi ścichł, Pilnej śmierci cios tępy Duszę rozpruł na strzępy, Aż się z niej wysypały skarby dożywotnie! Piach się z duszy wysypał! Piach, na pewno piach! Ten, co w podróż się złoci do zorzy, gdy kona - Bochen chleba w gwiazd wieńcu - skrót pałacu w mgłach - Rzęsa Boża - dwie pszczoły - I trzy z wosku anioły. Czego tylko nie było w duszy Alcabona! --