Pozostało 16 znaków
zwierzęta wiewiórka hello zwierzę wiewiórki
dla telefonu NEC
Kod: BT2953836NUV
Aby otrzymać moja tapeta - wyślij sms o treści BT2953836NUV:napis pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:BT2953836NUV:napis na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa moja tapeta dostępna na telefony NEC: e949, e616, e540, e338, e313, e235, e232, e228, e122, e121, e101, c228,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Z bram czarnych idę Babilonu, z ruin, gdzie ptastwo dzikie jęczy, w mroku się bijąc o pierś dzwonu. A ciała królów poszarpane przez widm złowieszcze wardałaki, a rzeki krwawą toczą pianę. W pałacach pustych błądzą straże - łańcuchem skuli czaszkę moją, w piekielnym zanurzając warze. Abbadon czekał z mię ofiary, lecz anioł Boży wszedł do lochu - legł z mieczem w sercu człowiek stary. Po skałach zbiegłem stromych w morze, śpiewem otchłani jęczą fale, konchy, jak łzy me, lśnią w pokorze. Słucham objawień Twych w głębinie - komety się krzyżują w mroku, okręt mój w Ciemność Bożą płynie. Na włosach zmarłej gram pieśń Wschodu, bym Cię nie przeklął Hieruzalem, obłąkanego Ty narodu Matko! - a bólem Twoim się opaszę, a głowę swą na gwiazdach złożę, wieczność, jak wino zleję w czaszę. A kości moje wezmę z ziemi, którą przyciemnił Duch Twój Pański, i odtąd ziarnem bujnym plemi. Krwi mej czerwone bystre prądy, co wypłynęły z gór Taboru, - nowe przelśnione ujrzą lądy. Serce mam owoc z tego drzewa, co kwitnie w raju snem Cherubów, a ptak żałoby nad nim śpiewa. A śpiew ten z harfy jest proroków, z płomienia gwiazd i z męczenników, z piorunów, z wichrów i obłoków i z onych Judasza srebrników, jenżmi Cię kupił człowiek, Boże. Tyś tajemnicze posiał znaki, abym powrócić mógł do Ciebie, jak słońce w ojczyste zodiaki. Ale mój okręt wiry niosą - przebóg! pod więzień ślizgie ściany - rozpacz mię krwawą zlewa rosą. I szydzą ze mnie czarni straże i krzyż gotują mi jutrzenki - wracam w mych więzień kurytarze. I to wszak darem z Twojej ręki - ból - wieczność męki... --