Ragtime
dla telefonu Nokia
Kod: PT650074NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki Ragtime - Scott Joplin wyślij sms o treści PT650074NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PT650074NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Nokia: N95, N93, N92, N91, N90, N80, N76, N75, N73, N72, N71, N70, N-Gage, E90, E70, E65, E62, E61, E60, E50, 9500, 9300, 8801, 8800, 8600 Luna, 7710, 7700, 7650, 7610, 7600, 7500 Prism, 7390, 7380, 7373, 7370, 7360, 7280, 7270, 7260, 7250i, 7250, 7210, 7200, 6822, 6820, 6810, 6800, 6681, 6680, 6670, 6650, 6630, 6620, 6610i, 6610, 6600, 6500 Slide, 6500 Classic, 6300, 6290, 6288, 6280, 6270, 6267, 6260, 6234, 6233, 6230i, 6230, 6220, 6170, 6151, 6136, 6133, 6131, 6125, 6120 Classic, 6111, 6110 Navigator, 6108, 6103, 6102, 6101, 6100, 6086, 6085, 6080, 6070, 6060, 6030, 6021, 6020, 6010, 5700, 5500, 5300, 5200, 5140, 5100, 5070, 3660, 3650, 3530, 3510i, 3510, 3500 Classic, 3310 Classic, 3300, 3250, 3230, 3220, 3200, 3120, 3110 Classic, 3109 Classic, 3108, 3100, 2760, 2650, 2630, 2626, 2610,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Akt I Debiut Najprzód wierszyk napisałem, potem wierszyk podpisałem pseudonimem "Groźny Ali". potem zrobiłem winietkę: lirę, gwiazdkę, ptaszków setkę; potem nie wydrukowali. Akt II Wiersze wybrane To tak się łatwo mówi w słonecznym gabinecie: - My to już wam ułożymy, wy tylko to wszystko zbierzecie. - Umowa? - Na przyszły wtorek. - Pieniądze? - Na przyszły piątek, Słowem: rzeczowość, księgowość i rytm, i cykl, i porządek. Lecz nocą rytm jest inny, inny jest pejzaż ze zmierzchem: z maszynopisów zimnych znowu parują wiersze; Księżyc, jak przeczuwacie, ciurkiem. Cisza w krąg. I nagle: Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie, pstrąg. Ojej! A niech to wciórności, cholera, mżawka i morka! bo znów: Inge Bartsch, aktorka zaginiona wśród tajemniczych okoliczności... Zaginiona? I na tym koniec! Rozumie się przez się samo. Niestety: głos w telefonie: - Ta Inge Bartsch... - O mamo! Liryka, ta pańska dawna... - Kto mówi? - To ma coś z fal; liryka, liryka, tkliwa dynamika, angelologia i dal. Nie mogę! Na brodę Jacka Pugeta! Ja się rozsypię! Znów. Kraków, Wieża Mariacka, znów gwiazdy jak tysiąc skrzypiec. Nie mogę. O nocy gorzka! Rodacy, dajcie mi dłoń! Zaczarowany (ratunku!) Zaczarowana (milicja!) Zaczarowany koń. Akt III Ostania metafora Paganini zdanie drwiące zanotował jadąc w łodzi: że "sztuka jest jak słońce: recenzentom nic nie szkodzi". --