zwierzęta humor Mikołaj święty święta zima święto śnieg renifer sanki Boże Narodzenie sanie śmieszne renifery śmieszny pory roku zabawne wesołe wesołych świąt zwierzę z humorem zabawny bożonarodzeniowe świąteczne zwierze śnieżki
dla telefonu Nokia
Kod: W650790NUV
Aby otrzymać animowany wygaszacz - wyślij sms o treści W650790NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:W650790NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa animowany wygaszacz dostępna na telefony Nokia: 5510, 5210, 3410, 3330,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
STROFA I Młodzieńcze grecki, co silny i śmiały jednegoś pragnął: nieśmiertelnej chwały; jedną miał dumę: piersią swą zastawić zagrożoną ojczyznę, ubogie wzgórza i pola nieżyzne od klęsk wybawić; ku twej o mężny, sławie i pamięci pieśń niech się moja dziś wzniesie i święci. W bystre i zimne Eurotasu wody młodzieńców Sparty skazał zastęp młody; przez dzikie knieje, ostępy i chaszcze, długokłowego dzika ścigali; morze nawie Ateńczyka otwiera paszcze; tesalskich źrebców z wichrowymi grzywy dosiąść, tam żaden nie bywał leniwy. STROFA II Naprzeciw Persów strasznej nawały lwem na bawołu szedł hufiec mały. Przeszli z Aresa krwawych wysieków w podziw potomnych najdalszych wieków. Pod Maratonem i Salaminą ci, co polegli w walce nie giną, lecz drugim życiem z martwych ocknięci, wiek na wiek żyją w ludzkiej pamięci. Trzystu Spartanów w Termopil jarze bogom z czar wino wylało w darze, Kserksesa milion gdy w nich uderzy: milion od trzystu pierzchnął puklerzy. Zdradą zwalczeni, legli nareście. Brzmiał krzyk tryumfu po całym mieście, bo ni jednego z nich nie ujrzano, by krwawił raną w plecy zadaną. STROFA III Delfy, gdy wrogów tłumem oblężone, dwóch bohaterów daje im obronę, jak wilków stado płoszące dwa tury; w Sparcie piersi mieszkańców miast bram obronnych były i miast szańców; w Hades ponury Epaminondas, gdy szedł: to mu starczy, że wróg nie uniósł z pola jego tarczy. Pindar efebów idących w zawody przez wiecznotrwałe upamiętnił ody; jak potok deszczem spiętrzony nad brzegi, co z gór się stromych pieni: on się ogromny stacza ku bezdeni. Wieków szeregi idą. Tak niegdyś czyny czczono dzielne, czyn wzajem pieśni budził nieśmiertelne. --