dla telefonu Nokia
Kod: JV848NUV
Aby otrzymać gry java - wyślij sms o treści JV848NUV pod numer 7928
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:JV848NUV na numer 7928
Cena SMSa wynosi 9 pln (10,98 pln z VAT).

Nowa jakość w dziedzinie gier na komórki! Tak zaawansowanych gier jeszcze nie było! Kultowa już gra z PC przeniosiona na komórki z zachowaniem najdrobniejszych szczegółów i jeszcze większą grywalnością niż oryginał! Musisz przejść przez 6 poziomów aby uratować piękną księżniczkę. Kiedy już pokonasz wszystkich przeciwników, unikniesz pułapek i zmęczony ale zdrowy dotrzesz do celu, księżniczka wynagrodzi Ci to hojnie. UWAGA! GRA NIE DZIAŁA NA NOKII 3510i W SIECI IDEAUsługa gry java dostępna na telefony Nokia: 3410, 6610, 7210, 7650, 3510i, 3650, 5100, 6100, 6800, 7250, 3300, 6220, N-Gage, 6600, 3100, 3200, 3660, 6820, 5140, 6230, 7200, 7610, 3220, 2650, 6620, 6260, 6670, 7260, 6630, 3120, 6020, 3230, 6680, 6021, N70, N72, 2610, 2626,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Kto cię odmłodzi, żywocie wieczny? Sam się przeinacz! Razem z chmurą się spłomień w zórz szkarłatnej zagęstce. A ja - obłędny nie istniejących zdarzeń wspominacz - Bywam tobie najbliższy tylko we śnie i w klęsce... Nie było dolin - a jednak smutek stał w dolinie... I choć wróżek nie było - w mgłach mówiono o wróżce... Brzegiem obłoków fijolet płynie. Myśli, że płynie. Sen się boczy na tego świateł w nicość rozprószcę. W odmętach nocy niech ciał się strzeże bezbronne ciało, Niech swe losy przesłania byle jakim błękitem. W moim ogrodzie coś się znagliło i zaszemrało - Zaszemrało, jak gdyby ktoś się rozstał z niebytem. Znam ja na pamięć jedną dziewczynę... Znam jej westchnienia I mym ustom uległość pieszczotliwie zawiłą. Nic w niej nie było, oprócz uśmiechu i przeznaczenia - I kochałem ją za to, że nic więcej nie było. Znam taką duszę, co cmentarniejąc nie do poznania, Sztuczną różę w śmierć niosła... Była niegdyś różystką... Skąd ten świat cały? - I róże sztuczne?... I czyjeś łkania? I ja - w świecie - i ptaki - i pogrzeby - i wszystko? Znam ja złocistość, co śni się niebu w imię rezedy... Dla snów błędnych jest człowiek - lada bożą ustronią. Grał niegdyś wieczór - i łódź się moja rozbiła wtedy O tę zgubną złocistość. Tak się stało, że o nią. Zorza dokrwawia swój żal do nieba w czerwieniach pustych, A obłoki gasnące chcą w bezludny świat uróść. Czymże jest dla mnie - albo dla jezior - albo dla brzóz tych Głuchoniemej wieczności zaraźliwość i burość! Czym tajemnicę w niepowtarzalnych dreszczach roztrwonił, Gdym twe ciało w ciemnościach pieszczotami przejaśnił?... Świat się już dla mnie dość nanicestwił i naustronił - I jam dość się dla świata naczłowieczył i naśnił! Śpieszno mi teraz do zmartwychwstania kilku topoli, Co szumiały w pobliżu zanikłego w snach domu! Śpieszno mi teraz do zatajonej w gwiazdach niedoli, Którą muszę sam przeżyć, nic nie mówiąc nikomu. I co ja zrobię po śmierci z sobą i całym światem? Czy w twych łzach się zazłocę? Czy się we mgle - zniebieszczę? Mrok nieodparty zszedł się w ogrodzie z bezwolnym kwiatem - Myśmy byli w tym mroku i będziemy tam jeszcze! --