film telewizja 4Fun.tv kreskówka kreskówki
dla telefonu Siemens
Kod: B3249271NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B3249271NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B3249271NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony Siemens: U15, SXG75, ST60, SP65, SL75, SL65, SL55, SK65, SF65, S75, S65, S55, ME75, M75, M65, M55, CXV70, CXT70, CXT65, CX75, CX70, CX65, CT65, CL75, CFX65, CF75, CF62, CF110, C75, C72, C65, C110, AX75, AX72, AP75, AL21, A75, A65, A62, A60, A31,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Staszku, mój przyjacielu, minionych dni coraz więcej, co dzień powtarza się gra odpływu światła i cienie falami do stóp podchodzą, jak bluszczem pną się pod okna i chwieją drzew koronami. Ty przecież wiesz, że dno nieba, ziemię depczący, jakże możemy znać lśniącą powierzchnię? Gdzie światło na dnie ucichnie i wiatr już nie dmie wzdłuż ziemi, stężałe lodem nocy łamie się niebo w refleksy, które są może odbiciem świateł okrętów płynących po szlakach morskich wszechświata i wcale nie są gwiazdami. W snach, które po mnie sięgają, fale łopoczą o dno, słychać daleki jęk syren, kwilenie kosmicznych mew, głosy i śpiewy nieznane, i szmer monotonny motorów. Czujne zwierzęta drżą, wilgotne nozdrza podnoszą ku muzyce sfer i wiedzą, a człowiek jest głuchy, gdy nie śni... Staszku, mój przyjacielu, minionych dni coraz więcej, co dzień powtarza się gra odpływu cieni i światło wlewa się w puste arterie i akwedukty ulic, Powierzchnia nieba z odbłysków świateł dźwignięta opada, rozpływa się, wsiąka w szczeliny i rzeką płynie, strumieniem, kurzem osiada po drogach, które gdziekolwiek wiodą.... Jakże zaufać nam drogom i ptaki przelotne ukochać nam, mijającym? Muzyka siedmiu niebieskich sfer szklane półtony wywodzi ze śpiewu nocnych okrętów. Narkotyk jawy mnie truje i kształty światłem wyryte kaleczą wzrok. Jakże trudno oderwać się stopom od ziemi i dno horyzontu deptać, i mijać, Staszku, jak trudno....... Staszku, mój przyjacielu, czymże jest światło i cień, czymże są rzeki nieba, które się toczą i toczą, czymże jest ból mijania? Kamień wdeptany w drogi w kurz się rozpada, niszczeje, widziadło trwalsze nad kształt zalega mi wzrok : to ludzie, struny muzyki sfer, drżą dźwiękiem, jakby uśpieni, a ptaki na węzłach wiatru to nuty rzucone na niebo. I dłoń dyrygenta się waży ostrożnie, lekko w powietrzu : patrz, biały gołąb okrążał kopułę drzewa i lot swój wywinął w ułamku taktu.... Staszku, mój przyjacielu, a czymże jest muzyka sfer, jak nie milczeniem kszatałtów minionych i zapomnianych? --