firma play wapster firmy
dla telefonu Siemens
Kod: A637235NUV
Aby otrzymać grafika - wyślij sms o treści A637235NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:A637235NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa grafika dostępna na telefony Siemens: SP65, SL75, SL65, SL55, SL45i, SL45, SK65, SF65, S75, S65, S55, S45, MT50, ME75, ME45, MC60, M75, M65, M55, M50, CXV70, CXT70, CXT65, CX75, CX70, CX65, CT65, CL75, CFX65, CF75, CF62, CF110, C75, C72, C65, C60, C55, C45, C110, AX75, AX72, AP75, AL21, AF51, A75, A70, A65, A62, A60, A57, A55, A52, A51, A50, A31,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Miała w sadzie strój bogaty, Malowany w różne światy, Że gdy w nim się zapodziała, Nie wędrując - wędrowała. Strój koloru murawego, A odcienia złocistego - Murawego - dla murawy, Złocistego - dla zabawy. Zbiegło się na te dziwy aż stu płanetników, Otoczyli ją kołem, nie szczędząc okrzyków. Podawali ją sobie z rąk do rąk, jak czarę: "Pójmy duszę tym miodem, co ma oczy kare!" Podawali ją sobie z ust do ust na zmiany: "Słodko wargą potłoczyć taki krzew różany!" Porywali ją naraz w stu pieszczot zawieję: "Dziej się w tobie to samo, co i w nas się dzieje!" Dwojgiem piersi ust głodnych karmiła secinę: "Nikt tak słodko nie ginął, jak ja teraz ginę!" Szła pieszczota koleją, dreszcz z dreszczem się mijał, Nim jeden wypił do dna - już drugi nadpijał. Kto oddawał - dech chwytał, a kto brał - dech tracił, A kto czekał za długo - rozumem przypłacił! Sad oszalał i stał się nie znany nikomu, Gdy ona, jeszcze mdlejąc, wróciła do domu. Miała w oczach ich zamęt, w piersi - ich oddechy, I płonęła na twarzy od cudzej uciechy! "Jakiż wicher warkocze w świat ci rozwieruszył?" "Ach, to strzelec - postrzelec w polu mnie ogłuszył!" "Co za dreszcz twoim ciałem tak żarliwie miota?" "Śniła mi się w śródleciu burza i pieszczota!" Mać ją, płacząc, wyklęła - ojciec precz wyrzucił, Siostra łokciem skarciła, a brat się odwrócił. A kochanek za progiem z pierścieni ograbił, I nie było nikogo, kto by jej nie zabił. I nie było nikogo, kto by nie był dumny, Że ją przeżył, gdy poszła wraz z hańbą do trumny. Tylko Bóg jej nie zdradził i ślepo w nią wierzył I przez łzy się uśmiechał, że ją w niebie przeżył. "Ty musisz dla mnie polec na śmierci wezgłowiu, A ja muszę dla ciebie trwać na pogotowiu! Ty pójdziesz tą doliną, gdzie ustaje łkanie, A ja pójdę tą górą na twoje spotkanie. Ty opatrzysz me rany, ja twych pieszczot ciernie, I będziem odtąd w siebie wierzyli bezmiernie!" Miała w trumnie strój bogaty, Malowany w różne światy, Że gdy w nim się zapodziała, Nie wędrując - wędrowała. Strój koloru murawego, A odcienia złocistego - Murawego - dla murawy, Złocistego - dla zabawy. --