serce miłość kocham love ludziki ludzik sport randka zawody serduszka para walentynki postacie ciężary deskorolka mięśniak razem postać kochać mistrzostwa sztanga spotkanie bohater sportowy serduszko sporty kocham cię i love you serca osoby osoba sportowe spotkać się sportowiec
dla telefonu Siemens
Kod: BE742136NUV
Aby otrzymać grafika EMS - wyślij sms o treści BE742136NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:BE742136NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa grafika EMS dostępna na telefony Alcatel: SL55, S55, MT50, MC60, M55, M50, C62, C60, C55, A75, A70, A65, A62, A60, A57, A55, A52, A51, A50,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Nad łożem Niewinności wiotkiej i dziewiczej całe chóry aniołów niewidzialnych wieją, One dyszą w uśmiechu, w głosu jej słodyczy I w spojrzeń jej pogodzie świty zórz ich dnieją. Anioły, Liliowością bladą idealne - Wstydów duszy wiośnianych...one nad jej skronią I wkoło jej kibici krążą niewidzialne, I łona jej świetlanej pół-senności bronią. I ducha jej kołyszą...stroją wdzięku czarem I przed wzrokiem natrętnych, co spojrzeniem plami, Spuszczają rzęs zasłony...i przed Grzechu żarem Czystą postać śnieżnymi okryć chcą skrzydłami. One Wieniec Mistyczny dla jej skroni plotą, Wplatają aureole w jasne jej warkocze - Anioły lśniące Gwiazdą Niewinności złotą... Biedne, smętne anioły, chociaż tak urocze!... Bo ledwo miłość w sercu zatli się dziewiczym, Po skrzydłach ich świetlanych dreszcze zgrozy biegą: I stąd ta trwoga drżąca, jak przed czymś zbrodniczym - Przy pierwszym całowaniu ust ukochanego. Gdy on zbliża się ku niej - one czujną rzeszą Już lecą, by bezbronnej jak przed wrogiem bronić... Gdy sięga do jej rąbków - jak na alarm spieszą Wstydem złoto-różanym nagość jej obsłonić. I pasują się długo...przeciw chuciom rwącym Walczą z wrogiem w rozpaczy pełne drżeń i łkania I nareszcie w tym krzyku - w tym rozdzierającym Krzyku jej bezbronności - słychać ból konania... Już padły podeptane...Już nad łożem ciemnym Zagasły cudne blaski...Tylko cisza głucha Szemrze jeszcze ostatnim tchnieniem ich tajemnym - Tą ostatnią modlitwą ich nikłego ducha. O świcie - smutek wieje z oczu jej - już mglistych - Jak dym od zgasłej gwiazdy nad zamierzchłą tonią... I nie ma już, o nie ma jej aniołów czystych I wieńca lilowego, z ta mistyczną wonią! --