Czarodziejskie Dzwoneczki
dla telefonu Sony Ericsson
Kod: SM1087370NUV
Aby otrzymać sygnały SMS Czarodziejskie Dzwoneczki - sygnał SMS wyślij sms o treści SM1087370NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:SM1087370NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa sygnały SMS dostępna na telefony Sony Ericsson: Z520i, Z310, W950i, W910i, W900i, W880i, W850i, W830i, W700i, W580i, V630, V600i, T650i, T618, T616, S710i, S700i, S500i, P990i, P910i, P900, P1i, M600i, K850i, K810, K800i, K790i, K770i, K750i, K600i, K320i, K310i, J230i, J220i, J210i, J200i, F500i,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Pamflet Komu stawiaja posągi mrówki? Ukrzyżowanym geniuszom. Komu wznoszą piramidy krety? Zmarszczonym brwiom, nieskalanej instancji. Płaczą koty wieczorne, pięści wsiąkaja w ściany, szczygieł urwał generalną spowiedź. Tam na błoniu błyszczy kwiecie. Leży dziewczyna wywikłana z rozpaczy, o mój rozmarynie, rozwijaj się. Bawimy się dalej lalkami. Z żabiego skrzeku podniesiona jest pieśń. Kwiaty które mi podano, mają obcięte ręce. Pod twą obronę uciekamy się, nieczuły święty, zbaw naród przy kotlecie. Gdyby uwierzyć w mowę tak oczywistą, jak oczywistą jest sodycz cukru! Cóż z tego, że się w kimś kochasz, najdroższa? Okłamują nas całe stulecia zdrady. Na co liczycie, śmiertelni? Nic tu nie znaczy waga, podeptana jest cyfra i łokieć. Na ustach czarownika eksploduje miłość tryskając pianą raz po raz. Próżno pieje kogut, nim zapiał umarła matka, której tzrykrotnie się zaparł umiłowany syn. Nad pajęczyną unosi się w letni poranek pijany ptak, apostoł wymiotujący cudami, które nie sprawdzają sie nigdy. Czerwone maki na Monte Cassino. Palą sia pseudonimy, odkrywa się biała pierś, gwałtowny pomnik, smukła fontanna w skoku Ja, konający, zeznaję przed narodem, ja, który się sprawdzam nieustannie, ja, który nie mogę się rozpoznać, ja, oddzielony dokładnie od siebie jak drzewo odarte z kory spowiadam się w krzakach rozkwitających na przestrzał: za długo żyłem. A tak niewiele żyłem, pochowany za życia w dłoni milczenia. Oczy ślepną, wargi milkną, nogi kuleją, słychać przeraźliwe trąby objawienia. Dopóki istnieje jeden sprawiedliwy, nie żegnajcie się jeszcze z nadzieją. W aureoli szybkostrzelnych księżyców maszeruje armia nowego zbawienia. Czyżby to była armia naszych synów, podbitej sławy ojcowskiej dziedziców, a nie - raz jeszcze wgnieciony w skorupę ziemi nawóz pod przyszłe pokolenia. Cierpki poeta trwożnie przypatruje się dziejom. Wspomnijcie na zatoki pomordowanych, które się kiedyś wyleją. Albo nie wyleją. --