dla telefonu Sony Ericsson
Kod: JV1165NUV
Aby otrzymać gry java - wyślij sms o treści JV1165NUV pod numer 7928
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:JV1165NUV na numer 7928
Cena SMSa wynosi 9 pln (10,98 pln z VAT).

Real Tournament to gra dla wszystkich, którzy potrafią działać zespołowo. Do twojej dyspozycji są windy, pociągi oraz motory o porządnym wykopie silnika. Na twojej drodze stają inteligentne robale, których jedynym celem jest dręczenie Ciebie. Aby je wyeliminować, skorzystaj z bogatego zestawu broni, w skład którego wchodzi również piła mechaniczna. Gra zawiera zróżnicowane poziomy trudności.Usługa gry java dostępna na telefony Sony Ericsson: D750i, K310i, K320i, K500i, K506i, K508i, K510i, K550i, K600i, K608i, K610i, K700i, K750i, T610, T616, T618, T620, T628, T630, T637, V600i, V630, V800i, W200i, W300i, W550i, W700i, W800i, W810i, Z1010i, Z310, Z500i, Z520i, Z525i, Z530i, Z800i,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
I Ścierpnięty ze złości głowonóg o smutnych oczach starca, rybki jak serca bijące skrzelami, węgorze jak lite pasy, żyjący młotek i nóż srebrzysty i zardzewiała tarcza, i kraby rozparte strojące straszliwe japońskie grymasy; łakome kwiatki, przebiegłe listki, anemon chodzący w kółko i szukający mięsa, ślimak z ukwiałem różowym żyjący za pan brat ale dzisiaj zalegają trawę, merveilleusy w niebieskich sukniach... Gasną atłasów melodyjne włókna, i zapadają w głąb spojrzenia łzawe... Nikną mufki olbrzymie, gwiaździste koronki, budki-kabryjolety, o barwach niewinnych, a pozgonne zapachy wiejące od łąki są zapachami fiołków, bo nie śmią być inne... Płaty białych, nie czytanych listów ktoś rozrzucił szerokim wachlarzem - - w grozie długich, wiosennych poświstów, trupim uśmiechem tają śnieżne twarze. Szale, ongiś puszyste w styczniowej zamieci, szarymi spływają rzekami - - czasem brylant na lokach szronowych zaświeci i w trawie kończy się łzami. Zlodowaciała ręka jednej z marzycielek srebrzy się jeszcze w cieniu, strzeżona przez niego... Wkoło dymią słoneczne bomby i szrapnele. Pokój zabitym śniegom... i fioletowy krzyżyk meduzy, który się w górze leniwie wałęsa - może to wszystko jest niebo lub piekło, tamten świat? II Ach, a te mate rybeczki japońskie wesołe i ptaszęce! Strojne w pióra ni to ni owo, garbate, złociste Bóg wie co, o, każdą z nich ucałować za to, że jest, w podzięce, i wszystkie razem przycisnąć do serca zmęczonego już tajemnicą. III Wielki żółw pływa za szybą machając nogami płaskimi jak skrzydła. Grzyb półkulisty i twardy, od spodu złoty i miękki - ma oczy sowy, dziób orła i trupie nozdrza straszydła, a mech powiewa na jego tarczy w błyszczące sęki. Jak utopiony Japończyk spogląda martwo i niesłychanie. Bursztynem prześwieca szyldkret, samurajowa zbroja. O, dajcie mi na czym uklęknąć i mój sandałowy różaniec, a będę na nim powtarzać bez końca: Naturo! miłości moja! Maria Pawlikowska - Jasnorzewska "Akwarium w Monaco", "Tygodnik Ilustrowany" 1925, nr 3 --