W nas ciepło wiosen
dla telefonu Sony Ericsson
Kod: R2748063NUV
Aby otrzymać dzwonki EMS W nas ciepło wiosen - Brathanki wyślij sms o treści R2748063NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:R2748063NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa dzwonki EMS dostępna na telefony Alcatel: Z800i, Z710i, Z610i, Z558i, Z550i, Z530i, Z525i, Z520i, Z500i, Z310, Z300i, Z1010i, W950i, W910i, W900i, W880i, W850i, W830i, W810i, W800i, W710i, W700i, W660i, W610i, W600i, W580i, W550i, W300i, W200i, V800i, V630, V600i, T650i, T637, T630, T628, T620, T618, T616, T610, T310, T306, T300, T230, T100, S710i, S700i, S500i, P990i, P1i, M600i, K850i, K810, K800i, K790i, K770i, K750i, K700i, K610i, K608i, K600i, K550i, K530i, K510i, K508i, K506i, K500i, K320i, K310i, K300i, J300i, J230i, J220i, J210i, J200i, F500i, D750i,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Zagrzmi w niebie okrętów napowietrznych tęt, Niepokojąc międzygwiezdnych mgieł rozwiewisko. Zniknie złuda przestrzeni, wyzwolonej z pęt - Dość pomyśleć, że daleko, a już jest - blisko. Na oścież się zasrebrzy księżycowy wstęp Do bożymy - daleczyzny, w szmer i otchłanie - A dołem - szumy leśne, zgielk drozdów i zięb - I na ziemię wylądują zwiewni Marsjanie. Stopą obcą dotknięta - westchnie ziemi twardź, I na chwilę to, co ziemskie, chętnie się zaćmi. Po wiekach wyczekiwań i tych z niebem starć Spokrewnimy się obłocznie z nowymi braćmi. W ich oczach - wiary w Oddal nie gasnący płom, A w ich piersi - bezmiar żywy, swoisty , rdzenny. Poczną nam się przyglądać w bezczasie jak snom - I na zawsze się ustali ten pogląd senny... A przywiozą nam z nieba - rozmodlone ćmy, I zwierzęta zadumane - i zgubne baśnie. I nagle zrozumiemy, że to jeszcze - my - Że nie mogło być inaczej - tylko tak właśnie!... W uczonej złocistości ich wróżebnych ksiąg Wieszcz, co bogów nie odróżnia od chmur i łątek - W czasie przeszłym - dni przyszłych opowiada ciąg I pośmiertną wiedzą krzepi istnienia wątek... Jakiś bóg z ich orszaku (złoć się, mrzonko, złoć!) Zawieruszy się w jeziornym nieba odbiciu I malejąc w docześnie srebrniejącą płoć, Modrą wieczność w tym podwodnym wchłonie przeżyciu. A ich elfy, co cierpią z dala od swych gwiazd Na bezsenność wpośród kwiatów (o, gwiezdniej cierpcie!), W żal pobiegną przez nagle urojony chwast, Aż w tym chwaście zaszeleszczą ich żwawe kierpcie. Słyną z czarów Marsjanki!... Niezgadniona płeć Od ust naszych je przegrodzi - ledwo snu miedzą... Byle tylko miłować i naglić i chcieć - A nauczą nowych pieszczot. bo o czymś wiedzą... Któż się zdoła domyśleć, jaki strach i szał Pała w oczach, co się w słońcu mienią na opal! Czym jest wobec tych niebem nasyconych ciał Nasze ziemskie dziewuszątko i jego - chłopal?... Z nich jedna - wiem na pewno, że pokocha mnie, Ku mnie ciałem - wzbronnym światu - występnie spłonie. Obczyzno, przyswojona w pieszczocie i śnie!... Tajemnico, co posiadasz - usta i dłonie! Za jej sen - w mym uścisku, za pieszczotę nóg, Za wniknięcie pocałunkiem w jej czary żyzne - Oddam chętnie, natychmiast - na rozstaju dróg - Żywot wieczny i tę całą - zagrobowiznę! W ślad za nią będzie kroczył niewidzialny mops, Co podziemne węsząc zmory, wyje w niebiosy Lub szczeka głosem czujnie rozśpiewanych kobz, By odstraszyć złe uroki - złe sny - złe losy. Jak brzmieć będzie jej imię - nie wiem, ale wiem, Że wprowadzi mnie w głąb cudów - przez szum i trawę Tak, że drzewa, roślinny przerywając zdrzem, Z jednej jawy wejdą w drugą - i w trzecią jawę!... A wy, coście szarzyzny uprawiali brzydź I zbiorową w pyskach złudę srożyli dumnie, Czy zdołacie tym życiem, co was wydrwi, żyć I w zawrotny przepych słońca wejść bezrozumnie? Już odtąd - z odwróconym do błękitu łbem, Z wiarą w nową zaobłoczność, w odkrycia niebne Pobrniecie niedołężnie - między snem a snem - Od przydrożnych wierzb przyjmując - guzy chwalebne !... Guzy, które złagodzą pychę waszych wad I okupią uporczywość ślepego grzechu... A my - śmiać się z nich będziem - śmiać się w cały świat! Jakże tęskno mi już dzisiaj - do tego śmiechu! --