Oh mother
dla telefonu Sony Ericsson
Kod: R3354336NUV
Aby otrzymać dzwonki EMS Oh mother - Christina Aguilera wyślij sms o treści R3354336NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:R3354336NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa dzwonki EMS dostępna na telefony Alcatel: Z800i, Z710i, Z610i, Z558i, Z550i, Z530i, Z525i, Z520i, Z500i, Z310, Z300i, Z1010i, W950i, W910i, W900i, W880i, W850i, W830i, W810i, W800i, W710i, W700i, W660i, W610i, W600i, W580i, W550i, W300i, W200i, V800i, V630, V600i, T650i, T637, T630, T628, T620, T618, T616, T610, T310, T306, T300, T230, T100, S710i, S700i, S500i, P990i, P1i, M600i, K850i, K810, K800i, K790i, K770i, K750i, K700i, K610i, K608i, K600i, K550i, K530i, K510i, K508i, K506i, K500i, K320i, K310i, K300i, J300i, J230i, J220i, J210i, J200i, F500i, D750i,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Od zielonej lampy na białym obrusie kładą się półkola ekstatyczne. Chryzantemy milczą. Pianino słucha. Biały mops na pomarańczowym taborecie. Granatowe niebo jest usiane gwiazdami, jak sztandar amerykański. Z okna trzeciego pietra wyjrzał lunatyk i nie spotkawszy księżyca wrócił w łoże małżeńskie, jak przyzwoity obywatel. A księżyca nie ma. Księżyc ma stosunek z kotem na dachu sąsiedniej kamienicy. Zegar cyka: Już czas. Już czas. Teraz wrócę już zaraz ze swojego koncertu, pełen owacji, recytacji i wibracji, jak potrącona mandolina. Kiedy wbiegnę po schodach i stanę na progu. Mops ugryzie mnie w łydkę, a ty podniesiesz się z wolna ze swojego maleńkiego, utulnego fotelika. Będziesz wyższa i smuklejsza niż zwykle, a po końcach loków, co ci spadają na szyję, poznałem, żeś na mnie czekała. Dlatego powiem jaknajobojetniej: -Dzień dobry.- I - -Śliczna pogoda...- A potem - -Strasznie chce mi się pić- Wtedy ty podejdziesz do mnie zupełnie blisko - blisko i bez słowa podasz mi swoje małe, wykrojone, ładne usta. Pochylam się nad nimi i piję, aż powoli lampa, mops i porcelanowy Paderewski zaczynają tańczyć jakiegoś dziwnego cake - walka, coraz prędzej, coraz prędzej, a pośrodku tego wszystkiego siedzi wielki czarny kot z zielonymi fosforyzującymi oczyma, które znam tak dobrze. Ale po trochu i te oczy zaczynają się powlekać lekką, puszystą mgłą, a skądś z daleka, z zaświatów słyszę cichy, mistyczny szept, jak szelest strun, wieczorem. - Zanieś mnie na otomanę... - --