Czarny Alibaba
dla telefonu Sony Ericsson
Kod: PT849089NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki Czarny Alibaba - Andrzej Zaucha wyślij sms o treści PT849089NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PT849089NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Sony Ericsson: Z800i, Z710i, Z610i, Z600i, Z558i, Z550i, Z530i, Z525i, Z520i, Z500i, Z310, Z200, Z1010i, W950i, W910i, W900i, W880i, W850i, W830i, W810i, W800i, W710i, W700i, W660i, W610i, W600i, W580i, W550i, W300i, W200i, V800i, V630, V600i, T650i, T637, T630, T628, T620, T618, T616, T610, T310, T306, T300, T290i, T230, S710i, S700i, S500i, P990i, P910i, P900, P800, P1i, M600i, K850i, K810, K800i, K790i, K770i, K750i, K700i, K610i, K608i, K600i, K550i, K530i, K510i, K508i, K506i, K500i, K320i, K310i, K300i, J300i, J230i, J220i, J210i, J200i, F500i, D750i,
Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP. Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl
A może wieszem...
Nastała noc, spragniona wymian Mroku na dreszcze w półśnie rosy. Dąb bałwochwalczo wierzy w Tymian, We wpływ Tymianu - na niebiosy. Światła na trawie mrą pokotem - Śmierć świateł wzrusza leśne knieje. Północ przedawnia się pod płotem, A płot - przyszłością gwiazd srebrnieje. Gdzie jest bezdroże? A gdzie - droga? Gdzie - dech po śmierci? Ból - po zgonie? Więc nie ma tchu i nie ma Boga? I nie ma nic - a księżyc płonie? Księżyc to - wioska ogromniasta, Gdzie ciszę ciuła brat mój - Srebroń, Co siebie własnym snem przerasta, Więc mu istnienia w srebrze - nie broń! To - niepoprawny Istnieniowiec! Poeta! Znawca mgły i wina. Nadskakujący snom - manowiec, Wieczności śpiewna krzątanina. W sieć rymów łowi srebrne myszy, I srebrny chwast i srebrną jabłoń - I rzuca strzępy srebrnej ciszy Na księżycową błoń czy prabłoń... "Śmierci! - powiada - Mrok nas słyszy! Nie śmiej się w niebo i nie błaznuj!" - I rzuca strzępy modrej ciszy Na księżycowy znój czy praznój... "Jam ten - powiada - co mgłą dyszy I wie, że Bóg to - łza i zamieć!" - I rzuca strzępy złotej ciszy Na księżycową miedź czy pramiedź... Pełno tam dolin, wzgórz, bajorów, Modrych rozwiśleń i udniestrzeń, I niby scena bez aktorów, Rozpacza pusta w świetle przestrzeń. I szepce Srebroń w dal znikomą: Nie samym świtałem mrok się żywi - Wszyscy jesteśmy nieszczęśliwi, Lecz po co srebrnieć? - Nie wiadomo... Nim śmierć w źdźbło mroku przeistoczy Pomysł mych łez - i zarys ducha - Niech mi gwiazdami spyla oczy Nicości złota rozsypucha!" - I gdy tak mówi - nicość właśnie Kłami połyska - zła i szczera - I jeszcze jedna gwiazda gaśnie - I jeszcze jeden Bóg umiera. --